Krystyna Starczewska laureatką medalu św. Jerzego

z najnowszego Tygodnika Powszechnego:

Medal św. Jerzego 2008/2009

Upadek komunizmu nie oznaczał zniknięcia wielorakiego zła, które rozpleniło się w czasach PRL-u. Różne "smoki" konały powoli, a mentalność wykreowana przed rokiem 1989 dawała o sobie znać w różnych dziedzinach życia. Wśród zmagających się z tym złem w kluczowych dla społeczeństwa obszarach, wychowania i gospodarki, byli (i nadal są) tegoroczni laureaci Medalu św. Jerzego:

Krystyna Starczewska
i Leszek Balcerowicz


Krystyna Starczewska to założycielka (w 1989 roku) I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego - pierwszej po upadku PRL niezależnej szkoły. Walczyła i walczy ze "smokami" panoszącymi się po polskiej oświacie. Mają one różne oblicza: formalizmu, łamania charakterów, zakłamania, bezduszności... Założony przez Starczewską zespół szkół (na Bednarskiej i Raszyńskiej w Warszawie) stał się dowodem, że szkoła nie musi być potworem. Młodzi uczą się tu odpowiedzialności, postaw ludzkich i obywatelskich, dostrzegania różnorodności kultur i wyznań. Hasłem jest wielość, która wzbogaca.

Leszek Balcerowicz stanął 20 lat temu do walki ze "smokiem" totalnej zapaści w polskiej gospodarce. Położył podwaliny pod wolny rynek, często ściągając na siebie gniew i frustrację. Za osiągnięcia ekonomiczne otrzymał wiele nagród; Medal św. Jerzego otrzymuje za wkład w zmianę społecznej mentalności. Imię "smoka", którego pokonał, to "homo sovieticus".

Medal Świętego Jerzego przyznajemy za "zmagania ze złem i uparte budowanie dobra w życiu społecznym ludziom, którzy wykazują szczególną wrażliwość na biedę, krzywdę, niesprawiedliwość i wrażliwość tę wyrażają czynem".

Jego kapitułę tworzą: Barbara Skarga, ks. Adam Boniecki, Władysław Stróżewski, Andrzej Zoll i abp Józef Życiński


Ostatnia aktualizacja: 29 lipca 2009, 13:23